OSP w Kleczewie ma nowy wóz strażacki. Kosztował ponad milion dwieście tysięcy złotych. Jest nowoczesny, świetnie wyposażony i przystosowany do działań ratowniczo-gaśniczych. Jednorazowo zabierze sześciu ratowników i cztery tysiące litrów wody.
Nowy samochód jest już oficjalnie wprowadzony do podziału bojowego i służy mieszkańcom Gminy i Miasta Kleczew.
- Zakupione auto to Volvo FL 4x4 o mocy 326 km, które wyposażone jest w zbiornik o pojemności 4 tysięcy litrów wody oraz nowoczesną autopompę firmy Rosenbauer – mówi Piotr Rybarczyk, naczelnik OSP Kleczew. – Zabudowa została wykonane przez firmę Bocar. Jest to już trzeci pojazd wykonany przez tę firmę dla kleczewskiej jednostki. Pierwszym autem był Star 244, który aktualnie jest na wyposażeniu jednostki OSP Witnica, kolejnym było dotychczasowe Volvo, które już niebawem wzmocni siłę bojową jednostki OSP Sławoszewek, zastępując tym samym wysłużony już wóz.
Samochód kosztował ponad milion dwieście tysięcy złotych. Z budżetu gminy przeznaczono na ten cel 759 889 złotych, pół miliona to środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Powitanie wozu miało niecodzienną oprawę. Najpierw na sygnale wjechały wozy wielu jednostek z gminy Kleczew i Wilczyn. Na końcu do Kleczewa quadem przyjechał Mikołaj (w tej roli wystąpił burmistrz Mariusz Musiałowski), ciągnąc strażacki samochód. A to wszystko przy wyciu syren, fajerwerkach i aplauzie władz gminy, druhów i sporej grupy mieszkańców. Prezent wzbudził szczególny podziw wśród najmłodszych, którzy chętnie wsiadali do kabiny wozu.
Nowy wóz dla OSP Kleczew
















